12 września 2017

Sałatka z kurczakiem i kalafiorem

  • kurczak
  • sałata
  • kalafior
  • brokuły
  • kukurydza
  • jogurt naturalny
  • czosnek
  • sól
  • pieprz
Podsmażamy kurczaka w dowolnych przyprawach. Gotujemy kilka różyczek kalafiora i brokuła. Gdy wszystko będzie gotowe, odkładamy do lekkiego wystudzenia.
Do miski dajemy poszarpaną sałatę i kukurydzę.
W osobnej miseczce robimy sos czosnkowy.
Na sam koniec dajemy wszystko do jednego pojemnika i mieszamy.
Można również dodać inne warzywa jak pomidor, ogórek czy papryka.



10 września 2017

Przyjaciele jako tytuły książek

Ostatnio miałam dość ciężki czas, jednak były osoby, które mnie wspierały. Właśnie dlatego postanowiłam napisać TO. Na fb widziałam kiedyś film, gdzie Bestselerki opisywały ludzi tytułami książek. Postanowiłam zrobić to samo! No bo dlaczego nie! Nie będzie długo, ale szczerze. A więc...

Angie - "Uniesienie" Lauren Kate
Zawsze, przy rozmowie z Angie, czuję takie uniesienie, taką lekkość. Mogę się wygadać, pośmiać i... I być sobą! Takie uniesienie, które potrzebuje każdy. Uniesienie, które może dać tylko prawdziwy przyjaciel!

Krysia - "Porwana pieśniarka" Danielle L. Jensen
Dla mnie pieśniarka to osoba elegancka, dystyngowana i jest damą, lecz gdy tylko jest w zaufanym gronie, jest szalona, wesoła i zwariowana! I właśnie taka dla mnie jest Krysia. Jeśli musi, jest poważna i spokojna, ale w swoim gronie jest zwariowana!

Natalia - "Szalone życie wampira" Nancy Haddock
Czytając ten tytuł widzę przed oczami mema "stara panna ze szczurkami". Nie to, że Natalia będzie starą panną, ale ma szczurki, więc jakoś od razu o niej myślę. Zazwyczaj stare panny ze zwierzakami są zwariowane. To by się zgadzało. Natalia jest zwariowana, ale i troskliwa!

Oksi - "Bale maturalne z Piekła" Antologia
Nie, nie chodzi o to, że tak źle. Wręcz przeciwnie! Wiem, że jakbyśmy były gdzieś we dwie, to byłyby takie dziwne rzeczy, że ludzie patrzyliby na nas jak na kosmitów, ewentualnie jak na diabłów! No spokojne to byśmy nie były, ja to wiem.

Maleństwo - "Krew aniołów" Nalini Singh
Patrząc na Maleństwo, widzę słodką dziewczynkę, która jest przeurocza. Milutka, kochana i sympatyczna. Dosłownie jakby anioł był jej przodkiem! Chce jak najlepiej, a do tego ma dużo cierpliwości. No naprawdę taki aniołek. Z malutkimi różkami!

Orześ - "Anioły i wampiry" Kerrelyn Sparks
Anioły kojarzą mi się z dobrocią, a wampiry z szaleństwem. Orześ jest mieszanką jednego i drugiego. Bywa spokojna, ale i zwariowana. W jednej chwili jest w porządku, by zaraz coś jej odwaliło. Zdecydowanie aniołek i wampir.

Palcio - "Niezwyciężony" Sherrylin Kenyon
Patrząc na to, co robi Palcio, każdy powie, że jest niezwyciężona. Nic nie jest jej straszne, śpi mało, robi dużo, a do tego ma na wszystko siłę i cierpliwość. No i zawsze jest sobą! Nic jej nie pokona!

Edi - "Barwy uczuć" Nora Roberts
Za każdym razem, gdy spotykam się z Edi, buzują we mnie uczucia. Od szczęścia, że się spotkałyśmy, przez strach, podczas grania w gry, aż do smutku, kiedy mówimy sobie o kłopotach. Mogę jej powiedzieć wszystko i wiem, że mnie zrozumie. A to, że ze szczęścia w smutek i znowu szczęście potrafimy przejść w ciągu 6 sekund to norma.

Mam nadzieję, że dziewczyny się na mnie nie obrażą, ale chciałam im podziękować za to, że są. Dzięki wam moje życie jest ciekawsze i łatwiejsze <3

30 sierpnia 2017

26. Susan Ee - Angelfall / 12 zdań

Bywa tak, że czasami nie mam pojęcia jak ugryźć książkę. Mam wyrobione zdanie, ale kompletnie nie wiem jak napisać recenzję, od czego zacząć, na czym się skupić. Po prostu nie wiem jak napisać. Dlatego też powstał pomysł, trochę skopiowany z bloga Mniej niż 100 słów. Tam autorka pisze recenzję do 100 słów, a ja bym chciała napisać o książce równe 12 zdań. Zawarłabym co najważniejsze, co mniej więcej bym chciała przekazać, a do tego nie miałabym tak wielkich problemów jak przy próbie napisania listu.
Na pierwszy rzut idzie "Angelfall" Susan Ee, który dostałam od Angie.

      Podobał mi się początek, kiedy Penryn uratowała Raffego, pokazała się z tej dobrej strony, a jednocześnie dorosła przez porwanie jej siostry. Nie do końca pasowało mi szaleństwo matki, ale przyzwyczaiłam się, chociaż, nie ukrywam, czułam się tak, jakby autorka chciała pozbyć się wszystkich, by bohaterka mogła być sam na sam z aniołem. Od czasu chatki czułam się, jakby książka byłą pisana w stylu Igrzysk śmierci, nie było tej fantastyki, którą powinni odznaczać się aniołowie. Dopiero podczas akcji w gnieździe zaczęło mi się podobać, nie tylko sama atmosfera klubu z przeszłości, ale przede wszystkim eksperymenty, dziwactwa i dzieci. Tak bardzo nie spodobało mi się zakończenie! Oczekiwałam, nie wiem, więcej uczucia? Raffe powinien zostać z nią, nie wiem czemu, ale powinien, chociaż był pewien, że ona nie żyje.
      Podoba mi się kreacja głównej bohaterki, tego, jak dorasta i zmienia się przez jakieś zdarzenie, a nie przez zachciankę autorki do posiadania bad girl jako bohaterki. Raffe był dla mnie zagadką, nie do końca ogarniałam o co mu chodzi, kiedy poczuł miętę do Penryn, ale polubiłabym go i mogłabym mu upiec dietetyczne ciasteczka. To, co się stało z siostrą zupełnie mnie zaskoczyło, byłam pewna, że umarła, a tu niespodzianka!
      Mówiąc ogólnie, podobała mi się książka. Nie jest jakoś super genialna, ale posiada w sobie coś, co przyciąga i sprawia, że chcę sięgnąć po ciąg dalszy.



Powiem szczerze, że fajnie mi się to pisało. Nie musiałam lać wody, ani się rozwlekać, tylko zawarłam to, co mi siedziało w głowie. Częściej będę sięgać po tą formę, gdy będę miała problematyczną książkę!


Tytuł Angelfall
Seria (tom) Opowieść Penryn o końcu świata (1)
Autor Susan Ee
Tłumaczenie Jacek Konieczny
Wydawnictwo Filia
Liczba stron 316
Gatunek fantastyka
Rok wydania 2013

25 sierpnia 2017

Pudding Chia


  • 4 łyżki nasion chia
  • 400ml dowolnego mleka
  • łyżka miodu
  • świeże owoce
Wsypujemy nasiona chia do pojemniczka, dodajemy miód i wlewamy mleko. Mieszamy, by miód mógł się odrobinę rozpuścić i zostawiamy. Po kilkunastu minutach ponownie mieszamy, by miód mógł się rozprzestrzenić i wstawiamy do lodówki. Polecam trzymać go tam przez całą noc. Przy podaniu dodajemy świeże owoce.