13 września 2018

"Kręgi" Zbigniew Zborowski

Tytuł: Kręgi
Seria (tom): Bartosz Konecki (2)
Autor: Zbigniew Zborowski
Wydawnictwo: Znak
Liczba stron: 480
Gatunek: thriller, sensacja, kryminał
Rok wydania: 2018

Hej Nat

Od jakiegoś czasu próbuję czytać inne gatunki niż moja ukochana fantastyka czy romans i właśnie tak trafiłam na kryminał. No i oczywiście zorientowałam się, że wiele z fantastyki, którą lubię, to właśnie fantastyczne kryminały, więc stwierdziłam, że czemu by nie przeczytać czegoś bez magii i zjawisk paranormalnych? I właśnie tak zdecydowałam się na "Kręgi" Zbigniewa Zborowskiego. Przyznam się szczerze, że nie znałam tego autora, nie kojarzyłam żadnej jego książki, więc nie miałam zielonego pojęcia czego oczekiwać.

Ogólnie mówiąc, akcja dzieje się na dwóch płaszczyznach czasowych, teraźniejszości skupiającej się na Bartoszu Koneckim i przeszłości, której akcja rozgrywa się wokół postaci Norberta Pałuchy. Chociaż między akcjami jest wiele lat przerwy, obie się jakoś wiążą. Bartosz Konecki jest byłym policjantem, który próbuje zarobić będąc prywatnym detektywem. Dostaje dziwne zlecenie, by śledził młodą celebrytkę, która dość niedawno stała się sławna. Z każdą chwilą coraz bardziej wchodził w bagno, z którego nie było praktycznie wyjścia. A dodatkowych problemów dodawała mu Jola, ukochana, dla której musiał się starać i pokazać, że się nie stoczył i wszystko z nim w porządku. Nie pomagają mu również uzależnienia. Norbert Pałuch zaś to policjant, który odkrywa morderców młodej dziewczyny i próbuje pokrzyżować im plany. Pech trafił, że nie wyszło mu do końca tak jak planował i nie było za wesoło.

Ogólnie patrząc na fabułę, byłam zszokowana. Czytając pierwsze strony mogłam sobie wyobrazić zbrodnie i trochę mi się zrobiło niedobrze przez to, co moja wyobraźnia mi podsuwała. Ale szczerze? To dobrze! Bardzo dobrze! To znaczy, że autor potrafi przekazać to, co jest w domysłach! Polowanie na ludzi? Miodzio pomysł! Kupił mnie po całości! A do tego prowadzenie fabuły... Ciągle zwroty akcji! Do tego kreacja bohaterów tak niesamowita, że byli zupełnie rzeczywiści. Każdy miał swoje wady, swoje zalety, a nawet uzależnienia, dzięki czemu stali się bardziej ludzcy, bliscy czytelnikowi. Najbardziej podobało mi się to, że bohaterowie nie dostawali odpowiedzi na tacy, ani nie domyślali się rozwiązania znikąd, lecz wszystko miało swoje podłoże, od po nitce do kłębka, dosłownie. Nawet podwójnie prowadzona fabuła miała sens, by zrozumieć jak połączyć fakty musieliśmy poznać przeszłość dokładnie, bez żadnych zatarć i nieporozumień. Muszę też zwrócić Twoją uwagę na fakt, że dość często w książkach sytuacje są wybielane, łagodzone, co dla mnie nie ma sensu. Jeśli ma to być kawał konkretnej literatury, to dlaczego chcą dodać tony różu i puszku? Tak się nie robi! I właśnie tego nie zrobili tutaj. Szczerość, brutalność, przemoc, a do tego ból - to wszystko wylewa się na nas z każdym kolejnym słowem. Genialnie skonstruowana fabuła, która trzyma się kupy to coś, co w każdej książce powinno być obowiązkowe, a dość często jest zapominane. Tutaj było świetnie stworzone. Żadnych luk logicznych, wszystko pięknie rozrysowane i pokazane, czego chcieć więcej? A, wiem. Więcej takich książek! Oj tak, zdecydowanie więcej książek!

Nie znam się profesjonalnie na kryminałach, dopiero wchodzę w ten świat, ale dla mnie "Kręgi" to kawał dobrej literatury, w który można wpaść po całości. Spędziłam naprawdę miły czas z tą książką, zwłaszcza czytając przed pracą, kiedy miałam po godzinie wolnego czasu. No i po takiej lekturze można rozmawiać z klientami, a co! A tak wracając do tematu, polecam. Oj bardzo polecam. Przeczytaj, pokochaj, zapamiętaj!

Ściskam,
Agu

0 komentarze:

Prześlij komentarz