3 maja 2018

Kami-sama hajimemashita / Jak zostałam Bóstem

Tytuł: Jak zostałam Bóstwem / Kamisama kiss
Tytuł oryginalny: Kamisama hajimemashita
Gatunek: Romans, bóstwa japońskie, nadprzyrodzone, komedia, fantastyka, anime
Kraj produkcji: Japonia
Rok produkcji: 2012
Ilość odcinków: I seria 13 odcinków, II seria 12 odcinków, Kako-hen: 4 odcinki
Źródło: manga
Studio: TMS Entertainment





Kreska

Znów zacznę od oceny typu. Shoujo manga jest to manga dla dziewczyn, więc powinno być dużo scen "kawaii" czyli słodkich, uroczych. Bohaterowie powinni być pięknie narysowani. W tym anime jest to widoczne, ale nie każda scena jest zrobiona na uroczą, czym się cieszyłam, bo nie było przesady w kresce. Główni bohaterowie są narysowani pięknie. (Nawet do dziś jak jest mi smutno oglądam rysunki Tomoe! ;p).
Kresce daje 10/10.

Znalezione obrazy dla zapytania kamisama hajimemashita  

Fabuła

Fabuła skupia się na dziewczynie, która zostaje bez domu. Wtem spotyka człowieka, który oferuje jej zamieszkanie w swojej... świątyni, ale nie za darmo, w zamian musi się opiekować ta świątynią, ale nie jako zwykła kapłanka. Spotyka tam sługę poprzedniego bóstwa lisa Tomoe i zaczynają się...   kłócić, ale wiadomo, kto się lubi ten się czubi. Historia jest zabawna i bardzo romantyczna, czyli to co lubię najbardziej. Akcja jest wartka, nie czułam przeciągania fabuły "na siłę" (kiedy manga odnosi sukces komercyjny często kontynuuje się ją, co jest już nudne, a przede wszystkim powstaje więcej sprzeczności) i po obejrzeniu wszystkiego czułam "depresję pofabularną" (to uczucie gdy skończysz coś czytać/oglądać, a dalej siedzi to w twojej głowie i cały czas o tym myślisz i dopowiadasz sobie, co mogło być dalej). Całe dostępne anime obejrzałam jednym tchem. Nie mogę się doczekać kolejnych odcinków, gdyż nie została zekranizowana cała manga.
Fabule daje 10/10.

Podobny obraz 

Moja ocena

Mimo, że od pierwszego odcinka wiedziałam jak skończy się to anime i wcale mnie nie zaintrygowało, to pokazane emocje, i te emocje, które czułam podczas oglądania, są nie do opisania! Czułam złość, kiedy musiałam iść do pracy, czułam wielką radość, gdy był mróz na dworze, a ja siedziałam sobie pod kołderką z kubkiem ciepłej herbaty w dłoniach i oglądałam mojego kitsune Tomoe i Nanami. Będę z pewnością powracała do tego anime.
Nie pożałuje jak dam 10/10.

0 komentarze:

Prześlij komentarz